Jest w dziejach wiele wydarzeń, które przechodzą w zasadzie przez echa: pionierzy bywają czczeni i pamiętani przez pokolenia, czasami jednak o ich istnieniu i działalności dowiedzieć się można tylko na podstawie szczątkowych relacji i prasowych wycinków. Jedną z takich zapomnianych postaci jest niejaki Karol Osterloff – XIX-wieczny przemysłowiec pochodzący ze Szwecji, który w podwarszawskim Miedzeszynie, a następnie na Grochowie utworzył prawdopodobnie pierwsze na polskich ziemiach zakłady fabrykujące wina musujące…
Osterloffowie, szwedzcy ewangelicy, doskonale odnaleźli się w prowincjonalnej (wówczas – na początku XIX wieku) Warszawie, która dla zachodnich handlowców była miastem wyjątkowo serdecznym. Podobnie w Warszawie zaczynała rodzina Wedlów – cukierników niemieckiego pochodzenia. Osterloffowie po przybyciu na ziemie polskie przez Niemcy rozpoczęli interesy w rejonie przyszłej stolicy. W tym celu Karol Osterloff zakupił dobra we wsi Miedzeszyn, gdzie około 1852 roku zainaugurował działalność fabryki win musujących połączonej z gorzelnią i browarem. Co ciekawe Osterloff nie produkował jedynie alkoholi, ale także musztardę i tzw. pikle na sposób angielski Zakłady te około 1857 roku przeniesiono do Grochowa.

Gorzelnia, browar i fabryka win Osterloffa należała do pierwszych zakładów przemysłowych na rozwijającym się Grochowie i położyły fundament pod przyszły rozwój tego rejonu. Wkrótce produkowane tam „szampany krajowe” zawojowały nie tylko Warszawę, ale i całe Imperium Rosyjskie. Wyroby z grochowskiej fabryki mieszczącej się na rogu Podolskiej i Szaserów kupić można było chociażby w warszawskich sklepach przy ul. Długiej i Nowo-Senatorskiej (dziś Moliera).
Niewiele wiadomo na temat tego, jak dokładnie produkowano wino musujące w fabryce Osterloffa: ci, którzy próbowali go w XIX wieku, pozytywnie oceniali jego smak i jakość, porównując je do prawdziwego wina szampańskiego. Już wtedy „szampan z Grochowa” bywał sprzedawany przez cwanych kupców jako wino prosto z Francji:
(…)cząstkowi kramarze i winiarze, zwłaszcza na prowincyi, odcinają zwykle drobnemi literami na brzeżku dany napis firmy Osterloffa i nieraz za szampańskie zagranicznych domów sprzedają, z wyraźną stratą konsumentów. Sumienność porządnej firmy uczynić to nakazuje, dla zasłonięcia się od zarzutów o podejście łatwowiernych, gdy rzeczywiście nic wydarzającym się frymarkom nie jest winna.
Niestety, dobrze prosperująca na początku fabryka Osterloffa upadła na początku lat 70. XIX wieku. Niewielu dziś wie, że wina musujące, tak bardzo dziś popularne, po raz pierwszy wyprodukowano na warszawskim Grochowie!
Wpis powstał w ramach projektu „Dawna kultura Warszawy na Pradze-Południe”, współfinansowanego przez m.st. Warszawę – Dzielnicę Praga-Południe